W dniu 11 grudnia 2025 r. Trybunał Sprawiedliwości UE wydał kolejny istotny wyrok frankowy w sprawie C-767/24. Jest to kolejne orzeczenie TSUE, które jednoznacznie wzmacnia pozycję konsumentów, kończąc stosowaną w Polsce praktykę uznawania, że złożenie przez kredytobiorcę oświadczenia o potrąceniu oznacza dorozumiane zrzeczenie się zarzutu przedawnienia roszczeń banku. TSUE uznał taką interpretację za sprzeczną z art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 oraz z zasadą skuteczności ochrony konsumentów.
Sprawa dotyczyła kredytobiorczyni, która zakwestionowała swoją umowę kredytu indeksowanego do CHF jako zawierającą klauzule abuzywne. Bank natomiast wystąpił z roszczeniem o zwrot kapitału, choć roszczenie to było już przedawnione. Konsumentka podniosła zarzut przedawnienia i jednocześnie złożyła oświadczenie o potrąceniu swoich roszczeń wobec banku. Na gruncie polskiego orzecznictwa takie oświadczenie było często interpretowane jako uznanie długu, a więc jako zrzeczenie się podniesionego zarzutu przedawnienia. W efekcie bank mógł skutecznie dochodzić roszczenia, które w rzeczywistości było już wygasłe.
Trybunał stwierdził jednoznacznie, że tego rodzaju konstrukcja jest niedopuszczalna. Konsument – jako słabsza strona umowy – musi mieć możliwość korzystania z pełnego wachlarza środków ochrony, w tym z potrącenia, bez ryzyka utraty podstawowych uprawnień wynikających z dyrektywy 93/13. TSUE podkreślił, że zrzeczenie się zarzutu przedawnienia może być skuteczne tylko wtedy, gdy jest świadome, jednoznaczne i wyraźne. Nie można go domniemywać ani wyprowadzać z czynności podejmowanej w celach obronnych. W przeciwnym razie, jak wskazał Trybunał, dochodziłoby do faktycznego zniechęcania konsumentów do dochodzenia swoich praw oraz do „reaktywowania” przedawnionych roszczeń banków, co pozostaje w sprzeczności z celem dyrektywy – usunięciem skutków stosowania klauzul abuzywnych.
Wyrok ten ma pozytywne konsekwencje dla orzecznictwa krajowego. Po pierwsze, sądy nie mogą już automatycznie traktować potrącenia jako uznania roszczenia banku. Po drugie, roszczenia banków – dotyczące zwrotu kapitału po stwierdzeniu nieważności umowy – częściej będą uznawane za przedawnione. Po trzecie, konsumenci mogą bezpiecznie korzystać z oświadczeń o potrąceniu, co znacząco wzmacnia ich pozycję procesową. Jednocześnie wyrok ten wskazuje, że dotychczasowa linia orzecznicza części sądów krajowych, a nawet uchwały SN dotyczące skutków „uznania długu przez potrącenie”, muszą zostać zweryfikowane w świetle nadrzędności prawa UE.
Orzeczenie w sprawie C-767/24 potwierdza spójny kierunek TSUE: ochrona konsumenta w sporach frankowych musi być realna i skuteczna, a wszelkie wykładnie krajowe, które mogłyby tę ochronę osłabiać, są niedopuszczalne. Wyrok ten będzie miał znaczenie dla tysięcy toczących się postępowań i może ostatecznie zakończyć spór o „uznanie długu przez potrącenie”, stawiając kropkę nad „i” w kwestii przedawnienia roszczeń banków.
Dotychczasowe orzeczenia TSUE wydane w sprawach frankowych, w tym to opisane w niniejszym artykule powinno przekonać niezdecydowanych konsumentów, że warto dochodzić swoich praw przed sądami powszechnymi. Korzyści jakie kredytobiorcy mogą osiągnąć w związku z nieuczciwymi praktykami banków są bardzo duże i zdecydowanie warte skierowania sprawy na drogę procesu – do czego zachęcam.


Powrót do wszystkich artykułów